Chcę otrzymywać aktualności dotyczące spektakli

Pan Jowialski

Teatr Polonia | Data: 27-02-2017, godz. 17:30 | Miejsce: Teatr im. Juliusza Słowackiego

PAN JOWIALSKI Aleksandra Fredry – jedna z najbardziej kochanych przez teatr i publiczność komedii. Obok ZEMSTY i ŚLUBÓW PANIEŃSKICH budząca też najżywsze dyskusje krytyki. Jednocześnie to utwór, stwarzający wyjątkowe szanse na wielkie kreacje aktorskie (wiele z ról w JOWIALSKIM przeszło do historii polskiego teatru) i zawsze żywą reakcję publiczności. Boy nazwał PANA JOWIALSKIEGO sfinksem naszej literatury. Dziś komedia Fredry pojawia się na scenie Teatru Polonia. Mamy szansę przejrzeć się w mądrości i humorze wielkiego komediopisarza. Skorzystajmy z niej.

Marian Opania, Magdalena Zawadzka, Krystyna Janda,Wojciech Malajkat,

Aleksandra Grzelak, Krzysztof Pluskota, Grzegorz Daukszewicz, Otar Saralidze

 

Reżyseria i opracowanie tekstu: Anna Polony, Józef Opalski

Scenografia i kostiumy:Ryszard Meliwa

Asystent scenografa: Małgorzata Domańska
Światło: Piotr Pawlik
Opracowanie muzyczne: Józef Opalski
Ruch sceniczny: Emil Wesołowski
Producent wykonawczy: Marta Więcławska
Autor zdjęć: Robert Jaworski

Data premiery: 25 kwietnia 2010

czas trwania spektaklu:120 minut (1 przerwa)

O spektaklu napisali:

Inscenizacja w Teatrze Polonia to dwie godziny oczyszczającej rozrywki. Do tego kilka świetnych ról aktorskich, a przede wszystkim zabawa w teatr, w której chętnie biorą udział zarówno aktorzy, jak i widzowie. Na to przedstawienie z pewnością będzie się chodziło. "Jowialski" Aleksandra Fredry należy do sztuk rzadziej grywanych, a nawet zapomnianych. Debiutująca na scenie warszawskiej legenda Starego Teatru Anna Polony tchnęła w utwór nowego ducha. Zrealizowała przedstawienie ucieszne, które publiczność premierowa przerywała salwami śmiechu. Piękny język Fredry okazał znów swój dowcip, a obserwacje hrabiego dotyczące naszych wad, relacji damsko - męskich czy ambicji ponad miarę - aktualność. Pierwsze skrzypce w tym spektaklu grają Szambelanowie. Szambelanowa w ujęciu Krystyny Jandy jest aktorskim majstersztykiem. Janda parodiuje samą siebie, a właściwie nasze wyobrażenie na jej temat. Jest świadomie nadekspresyjna, manieryczna. Nigdy jednak nie przekracza granicy dobrego smaku. Wchodzi na scenę zawsze rozdygotana. Mówi z lekko kresowym akcentem, nawet wtedy, gdy używa francuskich zwrotów, zgodnie z wolą Fredry zabawnie je przekręcając. Szambelan w wykonaniu Wojciecha Malajkata jest jej przeciwieństwem. Aktor z niebywałą konsekwencją zaprezentował postać człowieka wyciszonego, żyjącego własnym rytmem. Uroczego fajtłapę świadomego, że funkcjonowanie przy boku takiej torpedy jak małżonka wymaga zachowania dystansu. A potrafiącego przy tym robić swoje. Anna Polony jako reżyser spektaklu pozostała wierna woli autora, ustawiła graną przez siebie postać Jowialskiej w cieniu, oddając pole scenicznemu małżonkowi - Marianowi Opani. A on już sypał przysłowiami jak z rękawa... "Pan Jowialski" w Teatrze Polonia stworzył dobrą okazję, by przy aktorskich sławach pojawili się młodzi. Z dużą nadzieją można mówić zwłaszcza o Grzegorzu Daukszewiczu grającym Ludmira. Spektakl okazał się zabawnym moralitetem na temat cnót i ułomności natury ludzkiej. Seansem, który daje wytchnienie. Wytworzył wspólnotę śmiechu, do której tak bardzo tęsknimy. Warto to sprawdzić osobiście, bo jak mówi przysłowie, "Kto czego nie doznał, ten nie zrozumie".
Jan Bończa-Szabłowski
Rzeczpospolita


Siła tego spektaklu tkwi w wyrazistych kreacjach aktorskich. Przy okazji miło jest odnosić wrażenie, że aktorzy bawią się tekstem i robią to z niewymuszoną lekkością. Ta atmosfera udzieliła się publiczności „Pan Jowialski” jest sztuką, na którą powinien się wybrać każdy, kto chce w teatrze się serdecznie pośmiać.
Sylwia Tomkiewicz
stacjakultura.pl


…precyzyjnie narysowani bohaterowie plus komedia w komedii, dowcip językowy najwyższej próby, odświeżający stare konwencje komediowe. Słowem przedstawienie Polony i Opalskiego to czysta, bezpretensjonalna rozrywka na wysokim poziomie.
Agnieszka Michalak
Dziennik Gazeta Prawna